Stan kompletnej samotności

   Jest rok 2054. Chiny wypowiedziały III wojnę światową. Stały się tak potężnym mocarstwem, że chcą zawładnąć całym światem.
    Cztery lata temu zrzuciły największą bombę atomową w historii w centrum Europy, na Polskę. Cały świat odczuł skutki wybuchu. Pewien Polak mieszkający w USA o imieniu Stefan postanowił pomścić Polskę, zabijając wszystkich prezydentów Chin. Chciał zebrać grupę Polaków, którzy przeżyli i napaść na Chiny. Wydaje się to niewykonalne, ale wola walki i patriotyzm ze zwykłych ludzi tworzą bestie. Jednak poszukiwania pomocników się nie udały. Żaden Polak nie wyjeżdżał za granicę, ponieważ tylko w Polsce było bezpiecznie. We wszystkich innych krajach wybuchały powstania, codziennie ginęły tysiące ludzi, jedynie w Polsce można było żyć w spokoju. Stefan nie mógł wrócić do Polski, ponieważ nie był tam mile widziany przez rodzinę. Od urodzenia nim pomiatała i wyżywała się na nim. Uświadomił sobie, że jest ostatnim Polakiem. Jego nienawiść ciągle rosła. Codziennie dręczyła go myśl pomszczenia swoich rodaków w tym swojego jedynego przyjaciela Tomka, który był jedną z nielicznych osób, które go akceptowały. Pewnego dnia postanowił spełnić swoją wolę. Nie miał jednak wystarczająco dobrej broni. Jedyne co miał to przestarzały karabin AK-47 z dwoma magazynkami amunicji. Ukradł go ze skrzyni dziadka, gdy był dzieckiem. Postanowił zacząć pracować. Został zatrudniony w fabryce pocisków. Pracował bardzo ciężko. Poznał tam Nataniela, Niemca który też chciał zemścić się na Chinach. Jego kraj znajdował się bardzo blisko wybuchu i ucierpiał w nim prawie tak samo jak Polska. Po dwóch tygodniach fabryka upadła jak wszystkie inne zakłady pracy. Z dnia na dzień rosło bezrobocie i ilość bezdomnych. Stefan i Nataniel się do nich zaliczali. Nigdzie nie było bezpiecznie. Roiło się od złodziei i płatnych morderców. Jednak Nataniel przed zamknięciem fabryki zdołał ukraść 2 walizki wypełnione amunicją, która akurat pasowała do AK-47. Zarobić można było tylko w wojsku. Jednak zapisanie się oznaczało śmierć za cztery lub sześć dni. Wszyscy byli wysyłani do walki z Chinami, które pod względem technologii i uzbrojenia są o sto lat do przodu od innych państw. Stefan i Nataniel dostali przestarzałe karabiny maszynowe i po 100 pocisków. Jednak to ich nie zniechęciło. Na pole bitwy płynęli w pół zardzewiałym statkiem z prymitywnym silnikiem na uran. Kiedy dotarli na miejsce i wysiedli ze statku, ogarnęło ich przerażenie. Stosy na wpół rozłożonych zwłok i krzyk umierających wzbudzały przerażenie w najtwardszych sercach. Jednak po chwili otrząsnęli się i poszli walczyć. Była to krwawa rzeź, z której żaden wrogi żołnierz nie uszedł z życiem. Kiedy wrócili do bazy, Nataniel rozpłakał się. Już po 1 dniu miał dosyć tego piekła. Generał powiedział, że jak jeszcze raz pójdzie walczyć, to nigdy nie znormalnieje. Jednak Nataniel znał się na medycynie. Został więc wojskowym lekarzem, który pomagał rannym. Wojna trwała. Stefan zaczynał czuć to samo co Nataniel. Jednak on umiał tylko walczyć. Kiedy spojrzał na mapę, spostrzegł, że jest bardzo blisko Chin. Postanowił ukraść zapas amunicji i najlepszy karabin, jaki udało mu się znaleźć i zamiast walczyć z wrogiem, wyruszył w stronę
Chin. Wojsko zorganizowało pościg, gdyż nie zameldował, że odchodzi i ukradł sporo amunicji. Teraz do Stefana wrogo nastawione były obie strony. Nie miał gdzie wracać. Kiedy przekroczył granice Chin i trafił na jakieś miasto, zobaczył uporządkowane, czyste, bogate i szczęśliwe społeczeństwo, które nawet nie musiało pracować, by wyżywić rodzinę, gdyż państwo miało tyle pieniędzy, że było w stanie zaspokoić potrzeby wszystkich obywateli. Chińczycy żyli tak kosztem niemal całego świata. To tylko zwiększyło chęć zemsty Stefana. Chociaż do Hongkongu, "domu" chińskich prezydentów było około 300km ,Stefanem kierowała nienawiść i bariery fizyczne nie stanowiły przeszkody. Po tygodniach monotonnej podróży dotarł na miejsce. Był zmęczony, już dawno powinien umrzeć z odwodnienia. Kiedy był przed siedzibą prezydentów, wspiął się na pobliskie drzewo, które sięgało szczytu murów. Miał tylko 1 strzał. Prezydent wiedząc, że cierpi cały świat, zwyczajnie grał w golfa. Kiedy Stefan miał już strzelać, coś uderzyło go w głowę. Uderzenie było tak silne, że Stefan stracił przytomność. Kiedy się obudził, znajdował się w niewielkim pokoju przywiązany do krzesła. Pokój był oświetlony niewielką lampą. Przed sobą zobaczył człowieka, którego chciał zastrzelić. Kiedy przyjrzał mu się bliżej, ogarnęło go przerażenie. Był to jego starszy brat Dominik. Po chwili Dominik zaśmiał się i zaczął wymieniać, jakie tortury czekają Stefana za próbę zabicia prezydenta Chin. Wrzucono go do ciasnej i ciemnej celi. Pewnego dnia w oknie zobaczył znajomą twarz, był to Nataniel ,który został awansowany na szpiega. Otworzył celę i razem poszli do biura, w którym przesiadywał Dominik. Wrzucili przez drzwi granat. Obok zwłok prezydenta Chin leżał działający laptop. Na ekranie widniał czerwony napis „ŁADUNEK NR 2 WYSTRZELONO".
    Nie było innego wyjścia. Stefan musiał nakierować pocisk na Chiny. Po chwili prawie całe państwo przestało istnieć A Stefan i Nataniel zginęli bohaterską śmiercią.

 

Patryk Nguyen Minh Ib





Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twoja wiadomość:

Aby być punktualnym ...
 
Reklama
 
Dedykacja
 
Klasa A (2005/2008r.)
dedukuje stronę:
Byłemu wychowawcy
Tomaszowi Ociepie :)


Natomiast my,
klasa B (2006/2009r.),
dedukujemy stronę
naszemu byłemu i
obecnemu nauczycielowi
języka polskiego:
pani Dorocie Ociepie
panu Tomaszowi Ociepie


Klasa C (2007/2010)
dedykuje stronę
Nauczycielowi j. polskiego
pani Dorocie Ociepie =)


Klasa B (2008/2011 )
dedykuje stronę
nauczycielowi języka polskiego
Pani Dorocie Ociepie ;)


Klasa A (2010/2013)
dedykuje stronę
nauczycielowi języka polskiego
Pani Dorocie Ociepie :)
Twórcy...
 
Twórcami strony są absolwenci
Gimnazjum im. Jana III Sobieskiego
(kl.A r.2005/2008) :
- Jan Stelmach "Kadet"
- Piotr Kamkow "Młody"
- Agnieszka Ilcewicz "Ola"



Teraz stroną zajmują się
uczniowie kl.B (r. 2006/2009):
- Kamil Nosol
- Piotr Zalfresso-Jundziłło
- Maciej Urbaniak



W roku szkolnym 2009/2010
stroną zajmują się
uczniowie kl.C ( 2007/2010 ) :
- Wojciech Podlejski
- Katarzyna Wawrzyńczak



W roku szkolnym 2010/2011
stroną zajmują się
uczniowie kl.B ( 2008/2011 ) :
- Kamil Czarnecki
- Kordian Sosnówka


W roku szkolnym 2011/2012
stroną zajmują się uczniowie klasy 2a
- Adrian Gawroński
- Bartosz Depta
 

=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=