Sen o miłości

            Nauka w gimnazjum może być męcząca. Dwie niezapowiedziane kartkówki w ciągu jednego dnia potrafią dać w kość.

            Lila wracała do domu smętnie powłócząc nogami. Słuchawki w uszach odtwarzały głośno piosenkę zespołu Slipknot, który uwielbiała mimo swojego młodego wieku.

            Po wejściu do mieszkania niemal od razu usiadła przy komputerze, by sprawdzić, czy Marcin jest dostępny na Gadu-gadu. Kim był Marcin? Chłopakiem z równoległej klasy, w którym Lila podkochiwała się od początku pierwszej klasy. Niestety, miał wyłączony komunikator.

            Dziewczyna smętnie położyła się na łóżku ze słuchawkami. Wtopiła głowę w miękkie poduchy z misiami. Przyszedł SMS.

            -Co jest, pali się?- pomyślała.

            Odczytała wiadomość: "Hej, wyjdziesz na rolki?;) Miśka". Tak, to napisała Monika, jej przyjaciółka. "Nie można się ciągle zamartwiać"- pomyślała Lila i wyszła z rolkami w plecaku na dwór.

            Nastolatki jeździły pół godziny, gdy zmęczona Monika jęknęła, że wraca odrabiać lekcje. Pospiesznie się pożegnały i każda podążyła w swoją stronę. Nagle Lila straciła równowagę przez wgłębienie w ulicy i upadła.

            "Mam nadzieję, że nikt tego nie widział"- pomyślała i zerknęła wokół. Było wyjątkowo sporo ludzi, trochę z nich się obejrzało. "Oby tylko nie było tu Marcina"- przemknęło jej przez myśl, kiedy to ujrzała czyiś cień.

            -Daj rękę-usłyszała serdeczny głos. Poznała go.

            -Eee... cześć... co tu robisz?...-dukała, podczas gdy obiekt jej uczuć pomagał jej wstać.

            -Akurat przechodziłem-uśmiechnął się tak, że nogi dziewczyny zmiękły.

            Rolki zamieniła na adidasy, które miała w plecaku i rozmawiała z Marcinem. Chwilę pogadali o szkole, o dziwnych butach Arka i nowym plecaku Beaty, czyli o wszystkich sprawach koleżeńskich. Gdy chłopak odprowadził Lilę pod blok, nie mogli się rozstać.

            Wszystkie późniejsze wydarzenia działy się bardzo szybko. Lila nagle wyznała, że Marcin jej się podoba, mimo, że nie myślała, iż kiedykolwiek się odważy. On zdołał ją jedynie przytulić i wyszeptać do ucha, że czuje to samo. Stali w takim uścisku kilka minut.

            Nagle wszystko jakby prysło. Leżała na łóżku, słuchawki odpięte były od komputera. Uświadomiła sobie że wszystko, co się działo przed chwilą było jedynie snem. Usłyszała sygnał telefonu. Odczytała SMSa: "Hej. Wyjdziesz na rolki? Monia". Lila zaczęła się śmiać sama do siebie.

 

Magdalena Szewielewska Ib






Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twoja wiadomość:

Aby być punktualnym ...
 
Reklama
 
Dedykacja
 
Klasa A (2005/2008r.)
dedukuje stronę:
Byłemu wychowawcy
Tomaszowi Ociepie :)


Natomiast my,
klasa B (2006/2009r.),
dedukujemy stronę
naszemu byłemu i
obecnemu nauczycielowi
języka polskiego:
pani Dorocie Ociepie
panu Tomaszowi Ociepie


Klasa C (2007/2010)
dedykuje stronę
Nauczycielowi j. polskiego
pani Dorocie Ociepie =)


Klasa B (2008/2011 )
dedykuje stronę
nauczycielowi języka polskiego
Pani Dorocie Ociepie ;)


Klasa A (2010/2013)
dedykuje stronę
nauczycielowi języka polskiego
Pani Dorocie Ociepie :)
Twórcy...
 
Twórcami strony są absolwenci
Gimnazjum im. Jana III Sobieskiego
(kl.A r.2005/2008) :
- Jan Stelmach "Kadet"
- Piotr Kamkow "Młody"
- Agnieszka Ilcewicz "Ola"



Teraz stroną zajmują się
uczniowie kl.B (r. 2006/2009):
- Kamil Nosol
- Piotr Zalfresso-Jundziłło
- Maciej Urbaniak



W roku szkolnym 2009/2010
stroną zajmują się
uczniowie kl.C ( 2007/2010 ) :
- Wojciech Podlejski
- Katarzyna Wawrzyńczak



W roku szkolnym 2010/2011
stroną zajmują się
uczniowie kl.B ( 2008/2011 ) :
- Kamil Czarnecki
- Kordian Sosnówka


W roku szkolnym 2011/2012
stroną zajmują się uczniowie klasy 2a
- Adrian Gawroński
- Bartosz Depta
 

=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=