Życiorys







Jan Sobieski pochodził ze znanego rodu Sobieskich z Sobieszyna. Jego ojciec, Jakub Sobieski, pod koniec życia był kasztelanem krakowskim. Po matce, Zofii Teofili z Daniłowiczów, Jan był spokrewniony z potężnym rodem Żółkiewskich. Był prawnukiem hetmana wielkiego koronnego Stanisława Żółkiewskiego.

Dzieciństwo spędził w rezydencji pradziada w Żółkwi, która później, w dorosłym życiu była jego ulubioną. Otrzymał staranne wykształcenie, w latach 1640-1643 uczęszczał do Kolegium Nowodworskiego w Krakowie, w latach 1643-1646 studiował na Wydziale Filozoficznym Akademii Krakowskiej. Po studiach, wraz z bratem Markiem, przebywał dwa lata za granicą, zwiedzając kraje Europy Zachodniej. Zwiedził Lipsk, Antwerpię, Brukselę, Paryż, Londyn, Lejdę i Hagę. Poznał wielu wybitnych dowódców i przywódców politycznych m. in. Wielkiego Kondeusza, króla Karola II Stuarta, Wilhelma II Orańskiego. W Paryżu zapisał się do Czerwonej Kompanii gwardii królewskiej. Nauczył się wtedy języków: łacińskiego, francuskiego, niemieckiego i włoskiego.

Do kraju bracia (Jan i Marek) wrócili w 1648, na wieść o wybuchu powstania Chmielnickiego. Obaj zaciągnęli się do wojska i jako rotmistrze, na czele własnych chorągwi husarskiej i kozackiej przeszli chrzest bojowy w bitwie pod Zborowem. Jan Sobieski przejął po ojcu starostwo jaworowskie w 1648.

Brał udział w randze pułkownika w bitwie pod Beresteczkiem w 1651, gdzie został ciężko raniony w głowę. Wówczas został też ranny w pojedynku z Michałem Kazimierzem Pacem. W 1653 walczył z Tatarami pod Żwańcem, w randze pułkownika chorągwi kozackiej, gdzie też brał potem udział w rokowaniach i był zakładnikiem strony polskiej. Od 29 marca do 21 maja 1654 przebywał z poselstwem polskim w Stambule, gdzie poznał język turecki i tatarski.

W czasie wojny z Rosją, walczył w bitwie pod Ochmatowem 1655 z połączoną armią rosyjsko-kozacką.

Na początku "potopu szwedzkiego" wraz z wieloma innymi oddziałami poddał się pod Ujściem pod protekcję króla szwedzkiego Karola X Gustawa. 16 października 1655 jako pułkownik wojska kwarcianego pod wodzą Aleksandra Koniecpolskiego złożył przysięgę wierności królowi szwedzkiemu. Wcielony do armii szwedzkiej maszerował z nią do Prus, potem pod Gołąb i Jarosław. Uczestniczył ponadto w buntowaniu armii i przeciąganiu jej na stronę Szwedów. 24 marca 1656 opuścił szeregi szwedzkie i pod Łańcutem zgłosił się pod komendę Stefana Czarnieckiego. W odpowiedzi Karol X Gustaw rozkazał powiesić na szubienicy portrety Sobieskiego i innych dowódców wojsk kwarcianych, którzy powrócili do prawowitego władcy.

Walczył odtąd pod komendą Jerzego Lubomirskiego w Wielkopolsce i Prusach Królewskich. 19 kwietnia wraz z Dymitrem Wiśniowieckim atakował szańce Torunia. W końcu maja 1656 stanął u boku króla polskiego Jana II Kazimierza w obozie pod Warszawą. 26 maja król awansował go na chorążego wielkiego koronnego. Wsławił się w 3-dniowej bitwie pod Warszawą, dowodząc skutecznie dwutysięcznym korpusem tatarskim. W 1657 walczył przeciwko wojskom siedmiogrodzkim Jerzego II Rakoczego. W październiku 1658 oblegał wraz z Aleksandrem Koniecpolskim pruski Sztum i Toruń, tytułując się wówczas pułkownikiem królewskim. W 1659 po raz pierwszy posłował na sejm, został wybrany do komisji do spraw ugody hadziackiej. Wziął też udział w ostatniej kampanii antyszwedzkiej. 19 marca 1660 został starostą stryjskim i dowódcą regimentu piechoty wojsk cudzoziemskiego autoramentu. Własnym sumptem wystawił chorągiew pancerną i szwadron dragonii. 16 września 1660 odznaczył się w bitwie z wojskami rosyjskimi pod Lubarem, 7 października pod Słobodyszczem. Był jednym z czterech komisarzy królewskich, którzy po zwycięstwie nad Jerzym Chmielnickim, podpisali 17 października w Cudnowie układy z kozakami.

W 1663 wziął udział w wyprawie na Rosję. Po drodze stłumił bunt wojska Stefana Czarnieckiego pod Lwowem. Brał udział w bitwie pod Ramnem, wraz z kozakami hetmana Pawła Tetery. W czasie tej wyprawy należał do bliskich doradców króla Jana II Kazimierza. Osłaniając odwrót wojsk polskich pobił Rosjan i kozaków w bitwie pod Sośnicą i Kopyśnikami.

W 1655 Jan Sobieski pokochał Marię Kazimierę d'Arquien de la Grange, dwórkę królowej Ludwiki Marii Gonzagi. Związkowi temu patronowała zresztą sama królowa, próbująca przeciągnąć na stronę swojego stronnictwa profrancuskiego obiecującego chorążego wielkiego koronnego. Na sejmie 1661 Sobieski podpisał list magnatów polskich do Wielkiego Kondeusza, zgłaszających gotowość poparcia kandydatury francuskiej do tronu polskiego. W odpowiedzi dostał 4800 liwrów, w 1662 już 8000, w 1665 12 000, a w czasie elekcji Michała Korybuta Wiśniowieckiego już 20 000. W 1662 został posłem z województwa ruskiego, brał udział w przeprowadzeniu dworskiego projektu reformy armii.

Jako członek stronnictwa profrancuskiego, w czasie rokoszu Lubomirskiego Sobieski stanął po stronie króla Jana Kazimierza, gdzie dowodził rozbitymi oddziałami jazdy w bitwie pod Mątwami. Jesienią 1664 był posłem królewskim na sejmik na Rusi. Został też wybrany posłem na sejm, jednak z instrukcją nakazującą popieranie Lubomirskiego przeciwko królowi. W sądzie sejmowym nad Lubomirskim nie chciał wziąć udziału i długo się ociągał z przyjęciem ofiarowanej mu 17 stycznia 1665 laski marszałka wielkiego koronnego.

14 maja wziął tajny a 5 lipca oficjalny ślub z Marysieńką. Pod jej wpływem 18 maja przyjął laskę marszałkowską, 5 czerwca podpisał deklarację o popieraniu kandydata francuskiego do polskiego tronu. W czerwcu własnym sumptem wystawił wojsko przeciwko rokoszanom Lubomirskiego. Na początku maja 1666 został hetmanem polnym koronnym. 13 lipca 1666 został zaskoczony przez wojska rokoszan pod Mątwami i poniósł klęskę, tracąc 1500 żołnierzy. 21 lipca podpisał ugodę w Łęgonicach. W dniach 4-16 października 1667 pobił pod Podhajcami pięciokrotnie liczniejszych Kozaków i Tatarów pod wodzą hetmana Piotra Doroszenki. 5 lutego 1668 został hetmanem wielkim koronnym. Po sejmie abdykacyjnym (27 sierpnia-16 września1668) Sobieski stanął wraz z prymasem Mikołajem Prażmowskim na czele stronnictwa profrancuskiego.

15 maja 1669 zawarł układ z prymasem Prażmowskim, kanclerzem wielkim litewskim Krzysztofem Zygmuntem Pacem i podskarbim wielkim koronnym Janem Andrzejem Morsztynem, o popieraniu kandydatury Wielkiego Kondeusza do korony polskiej. później popierał kandydaturę palatyna neuburskiego Filipa Wilhelma.

Po wyborze króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego 19 czerwca 1669, przeszedł do opozycyjnego stronnictwa tzw. malkontentów. Sobieski zawiązał spisek detronizacyjny i doprowadził pierwszy raz w historii I Rzeczypospolitej do zerwania sejmu koronacyjnego (1 października-12 listopada 1669). Król Francji Ludwik XIV powierzył Sobieskiemu misję popierania do korony polskiej kandydatury księcia Karola de Longueville. Stał się wówczas głównym wrogiem frakcji dworskiej. Gdy ta zawiązała przeciw niemu konfederację w Gołębiu, Sobieski odpowiedział konfederacją w Szczebrzeszynie.


Walki polityczne odbiły się na przebiegu wojen. W 1671 Sobieski odparł duży najazd Tatarów, ale wobec buntu hetmana wielkiego litewskiego, przywódcy stronnictwa dworskiego, Michała Kazimierza Paca, nie mógł dokończyć walk. Sobieski ostrzegał króla o złym stanie twierdzy w Kamieńcu, ale ten nie uczynił nic, by to zmienić. 26 sierpnia 1672 po tureckim ataku twierdza padła i Podole przeszło na 27 lat pod jarzmo tureckie. Jesienią 1672 przeprowadził jedną z najbardziej imponujących operacji wojskowych w historii, znaną jako wyprawa Sobieskiego na czambuły tatarskie. Dysponując zaledwie 3000 jazdy pobił kilkudziesięciotysięczne wojska tatarskie, uwalniając 44 000 ludzi z jasyru. 11 listopada 1673 odniósł świetne zwycięstwo nad Turkami pod Chocimiem. Ocaleć miało zaledwie 4000 z 30 000 żołnierzy wroga. Triumf ten przyniósł mu sławę w świecie i koronę Rzeczypospolitej.

Gdy 10 listopada 1673 zmarł król Michał Korybut Wiśniowiecki, szlachta na sejmie elekcyjnym, jedynie przy sprzeciwie części posłów litewskich, wybrała 19 maja 1674 na jego następcę Jana III Sobieskiego. Znaczną rolę w elekcji odegrała Marysieńka, żona Sobieskiego.

Za najpilniejsze zadanie dla Rzeczypospolitej król Jan III Sobieski uznał zawarcie pokoju z Turcją, odzyskanie ważnego strategicznie Kamieńca Podolskiego i przerwanie nieustannego pasma wojen na południowych granicach państwa. W tym celu jesienią 1674 Rzeczpospolita wznowiła działania wojenne na froncie tureckim. Zdobyte zostało niemal całe Podole Kamieniec - zablokowany. Na więcej Sobieskiego nie było stać, gdyż hetman wielki litewski Michał Kazimierz Pac znów zabrał wojska litewskie i wrócił na Litwę. Uważa się, że uczynił on to w interesie Brandenburgii; po pokonaniu Turków Sobieski zamierzał bowiem odebrać Prusy Książęce. Plany te zresztą spełzły na niczym, głównie dlatego, że Brandenburgia sprzymierzyła się z Francją.

W 1675 Sobieski odparł Tatarów spod Lwowa. W 1676 Tatarzy potężna armia turecka znów przekroczyła Dniestr, ale nie potrafiła zdobyć Żurawna. Po rozejmie Kamieniec Podolski pozostał przy Turcji, lecz zwróciła ona Białą Cerkiew, zrezygnowała z haraczu, oddała brańców i zobowiązała się do poskromienia tatarskich i kozackich wypadów. Przez kolejnych 7 lat Polska nie prowadziła wojen. W kraju narastała opozycja przeciwko królowi, opłacana złotem przez Austrię i Brandenburgię. W Małopolsce uknuto nawet spisek detronizacyjny, by obalić Jana III Sobieskiego, a tron przekazać niemieckiemu księciu Karolowi Lotaryńskiemu, ożenionemu z wdową po królu Michale Korybucie Wiśniowieckim.

Kierując się swym wielkim doświadczeniem wojennym, Sobieski zreformował wojska Rzeczypospolitej, zmieniając ich organizację i wyposażenie. Z oddziałów piechoty ostatecznie znikła pika, natomiast wszyscy muszkieterzy zostali wyposażeni w berdysze. Zwiększyło się znaczenie artylerii i dragonii, w ataku ciężkozbrojna husaria pozostawała główną siłą przełamującą.

W marcu 1683 Rzeczpospolita, wobec zerwania przymierza przez Francję, zawarła sojusz z cesarzem Leopoldem I przeciwko Turcji, będącej sojuszniczką Francji. Turcy szykowali się wtedy do wielkiej wyprawy wojennej i Sobieski obawiał się, że uderzą z terenu Podola na Rzeczpospolitą, na Lwów i Kraków. Fortyfikował więc te miasta i zarządził zaciąg do wojska. Turcja uderzyła jednakże na Austrię i po trzech miesiącach armia wielkiego wezyra Kara Mustafy obległa Wiedeń. Nie czekając na posiłki litewskie, Sobieski z wojskiem koronnym pomaszerował w błyskawicznym tempie (400 km w 8 dni) na odsiecz stolicy austriackiej. Pod jego dowództwem, w dniu 12 września 1683 rozegrała się wielka bitwa pod Wiedniem, która zakończyła się pogromem Turków. Zginęło ich 15 000, a chrześcijan zaledwie 3000. Papież Innocenty XI ustanowił z tej okazji na dzień 12 września święto imienia Maryi, które obchodzone jest po dzisiejszy dzień. 9 października, w marszu przez Węgry za cofającymi się Turkami, Sobieski odniósł jeszcze jedno znaczące zwycięstwo pod Parkanami, gdzie padło 9000 wrogów, a w grudniu wraz z całym swym wojskiem wrócił do Krakowa.

W 1684 Rzeczpospolita weszła w skład Świętej Ligi zawiązanej przez Austrię, Wenecję i papieski Rzym przeciwko Turcji. Wojna z Turcją trwała więc dalej i w następnych latach Polacy podjęli kilka wypraw na Podole, Mołdawię i Wołoszczyznę, jednakże bez istotnych sukcesów militarnych. Przyczyniły się do tego intrygi nowej opozycji – Sapiehów, układających się z elektorem brandenburskim, Fryderykiem III. Sobieski traktował ich tak jak Paców ? łagodnie, gdyż nie chciał nowych wojen domowych. Koncentrując się na wojnach z Turcją, Sobieski nie potrafił już zreformować ustroju państwa, zdobyć terenów nadbałtyckich, ani zabezpieczyć tronu dla swego najstarszego syna Jakuba. Jedynie, zabiegając o poparcie Rosji w wojnie z Turkami, zawarł w 1686 w Moskwie pokój Grzymułtowskiego, w którym potwierdzone zostały warunki rozejmu z Andruszowa sprzed 20 lat.

W latach 90 Sobieski zlecił budowę potężnych, nowoczesnych umocnień na granicy z Portą – Okopów Św. Trójcy i Szańców Panny Maryi. W 1691 powziął wyprawę do Mołdawii, ale skończyła się ona niepowodzeniem. Sobieski zaczął chorować i dowództwo zaczął powierzać swoim zastępcom.

Sobieski zasłynął jako mecenas kultury. Roztoczył opiekę nad zdolnymi architektami (Tylmanem z Gameren, Andreasem Schlüterem, Augustynem Loccim, Danielem Schultzem, Jerzym Eleuterem Szymonowiczem-Siemiginowskim), humanistami (Wespazjanem Kochowskim, Joachimem Pastoriusem, Wojciechem Stanisławem Chrościńskim, Janem Schultzem-Szuleckim), matematykami i astronomami (Janem Heweliuszem, Adamem Kochańskim). Wielu z nich indygenował i nobilitował.

Zgromadził dużą bibliotekę. Wybudował pałac w Wilanowie, ufundował kościół kapucynów (jako votum za wiktorię wiedeńską, gdzie spoczywa jego serce) i kościół św. Kazimierza (sakramentek) na Nowym Mieście w Warszawie (kolejne votum) oraz Kaplicę Królewską w Gdańsku. Przebudował również jedną z kamienic na lwowskim rynku.

Był honorowym członkiem pierwszego na świecie towarzystwa geograficznego Accademia cosmografica degli argonauti, założonego przez weneckiego franciszkanina Vincenza Marię Coronelliego.







Ostatnie komentarze do tej strony:
Komentarz pochodzi od lol, 03.06.2016, o 13:23 (UTC):
ziomek dałbyś mnie troche.oczy mniebolą od tego

Komentarz pochodzi od _VortexBoom_, 06.04.2016, o 13:35 (UTC):
Tycio dużo kolo ! Umne to tak jest że nie zawsze pani sprawdza zadanie !

Komentarz pochodzi od hejter to zło, 10.03.2016, o 17:50 (UTC):
hejter może uspokoich czasami downa? ja nie wiem co ci się stało w głowę i z resztą mnie to nie obchodzi.

Komentarz pochodzi od FCK, 10.12.2014, o 15:15 (UTC):
Więcej sienie dało komu zechce sie to czytac powinny byc same najwazniejsze rzeczy :-

Komentarz pochodzi od hejter, 20.10.2014, o 19:06 (UTC):
macie tak naprawdę gotowca i jeszcze narzekacie, cebulaki. śmierdzi od was leniem po całej Polsce.

Komentarz pochodzi od kasia, 15.12.2013, o 12:21 (UTC):
fajne

Komentarz pochodzi od zux, 30.10.2013, o 13:11 (UTC):
beznadzieja
jak mam to napisać zajmie mi to cały tydzień
co za ludzie !!!

Komentarz pochodzi od paulka, 24.10.2013, o 15:40 (UTC):
ja juz mam 20 stron jeszcze z 20 mi to zajmie

Komentarz pochodzi od Kornelia, 24.10.2013, o 13:44 (UTC):
Nuda

Komentarz pochodzi od kkkkkk, 22.10.2013, o 14:23 (UTC):

Komentarz pochodzi od kamci, 07.10.2013, o 07:47 (UTC):
no może więcej nierzałujcie bo poco tyle danych jakiegoś króla

Komentarz pochodzi od Gosia, 12.04.2013, o 22:42 (UTC):

Komentarz pochodzi od julaaa, 25.02.2013, o 18:58 (UTC):
za dużoo tegoo

Komentarz pochodzi od 1111, 04.12.2012, o 09:40 (UTC):

Komentarz pochodzi od klaudia, 21.11.2012, o 15:37 (UTC):
zawsze metodą kopiuj wklej sie coś uzyska

Komentarz pochodzi od Oliwka :)), 20.11.2012, o 16:40 (UTC):
więcej się nie dało ...
mam na jutro to zadane cała noc mi zejdzie jak to przepisze

Komentarz pochodzi od Anka, 05.06.2012, o 18:07 (UTC):
może jeszcze więcej...? Nie chce mi się tyle tego czytac...

Komentarz pochodzi od Agaxi, 22.03.2012, o 19:44 (UTC):
Nie chce mi się czytać. Jest tego za dużo!

Komentarz pochodzi od mark, 30.01.2012, o 19:10 (UTC):

Komentarz pochodzi od kama, 27.11.2011, o 15:23 (UTC):
troszkę za dużo...



Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twoja wiadomość:

Aby być punktualnym ...
 
Reklama
 
Dedykacja
 
Klasa A (2005/2008r.)
dedukuje stronę:
Byłemu wychowawcy
Tomaszowi Ociepie :)


Natomiast my,
klasa B (2006/2009r.),
dedukujemy stronę
naszemu byłemu i
obecnemu nauczycielowi
języka polskiego:
pani Dorocie Ociepie
panu Tomaszowi Ociepie


Klasa C (2007/2010)
dedykuje stronę
Nauczycielowi j. polskiego
pani Dorocie Ociepie =)


Klasa B (2008/2011 )
dedykuje stronę
nauczycielowi języka polskiego
Pani Dorocie Ociepie ;)


Klasa A (2010/2013)
dedykuje stronę
nauczycielowi języka polskiego
Pani Dorocie Ociepie :)
Twórcy...
 
Twórcami strony są absolwenci
Gimnazjum im. Jana III Sobieskiego
(kl.A r.2005/2008) :
- Jan Stelmach "Kadet"
- Piotr Kamkow "Młody"
- Agnieszka Ilcewicz "Ola"



Teraz stroną zajmują się
uczniowie kl.B (r. 2006/2009):
- Kamil Nosol
- Piotr Zalfresso-Jundziłło
- Maciej Urbaniak



W roku szkolnym 2009/2010
stroną zajmują się
uczniowie kl.C ( 2007/2010 ) :
- Wojciech Podlejski
- Katarzyna Wawrzyńczak



W roku szkolnym 2010/2011
stroną zajmują się
uczniowie kl.B ( 2008/2011 ) :
- Kamil Czarnecki
- Kordian Sosnówka


W roku szkolnym 2011/2012
stroną zajmują się uczniowie klasy 2a
- Adrian Gawroński
- Bartosz Depta
 

=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=