Bitwa pod Podhajcami

BITWA POD PODHAJCAMI


Jesienią 1667 roku ruszyła na Ukrainę główna armia tatarska dowodzona przez kałgę sułtana Krym-Gireja (16-20 tys. żołnierzy). Z Tatarami połączyła się armia Piotra Doroszenki w sile około 15000 żołnierzy. Rzeczpospolita, wstrząsana walkami wewnętrznymi, była słabo przygotowana do wojny i hetman polny Jan Sobieski musiał sam, wspólnie z miejscową ludnością, improwizować obronę. Już w czerwcu ostrzegał szlachtę nie tylko halicką, ale nawet i lubelską przed możliwym niebezpieczeństwem. Hetman, dając przykład wielkiej energii i poświęcenia, zdołał zgromadzić 15000 żołnierzy (razem z załogami fortec i wojskami prywatnymi). Do tego uzbroił wielu chłopów, którzy chętnie garnęli się do walki, pomimo tego, że byli prawosławnymi Rusinami. Jednak grabieże tatarskie tak już im dokuczyły, że woleli stanąć przeciwko swoim rodakom z armii kozackiej Doroszenki.

Wobec najazdu połączonej armii kozacko-tatarskiej Sobieski postanowił podzielić swe wojska. Część pozostawił w fortyfikacjach leżących na przewidywanych szlakach pochodu czambułów tatarskich. Z drugą częścią (3000 żołnierzy) stanął początkowo pod Kamieńcem. Sobieski zdawał sobie sprawę, że tylko lotna jazda rozrzucona po kraju uchroni ludność przed grabieżą i jasyrem. Gdy Tatarzy rozpuścili czambuły, okazało się, że oddziały polskie zostały właściwie rozlokowane i najeźdźca wszędzie spotykał się z oporem. Szczególnie dotkliwych porażek doznali Tatarzy pod Pomorzanami, Buczaczem i Narajowem i tylko Zborów skapitulował bez walki, padając ofiarą łupiestwa Ordy. Nie mogąć działać w rozproszeniu siły kozacko-tatarskie skupiły się i ruszyły na Lwów.

 

Na drodze do Lwowa, pod Podhajcami, Kozacy i Tatarzy natknęli się na zagradzającą im drogę dalszego pochodu armię hetmana polnego koronnego Jana Sobieskiego (3000 żołnierzy, 6000 uzbrojonych chłopów i 18 dział). Sobieski przygotowując wcześniej przewidywane miejsce walki obsadził piechotą dwa raweliny położone na północ od podhajeckich fortyfikacji. Większość wojsk Sobieskiego pozostała w odwodzie. Wybrane miejsce było bardzo dogodne do obrony, osłaniane od południa i zachodu gęstymi lasami , ze wschodu zaś bagnami i głębokimi stawami. Oddziały Krym-Gireja i Doroszenki (ok. 20000 żołnierzy) dotarły do Podhajec już 4 października, ale walki zaczęły się dwa dni później - 6 października.

Bitwa

 

Pierwszy ruszył do natarcia kałga sułtan z Tatarami, ale Sobieski powstrzymał go w ciasnym miejscu ogniem piechoty i artylerii oraz kontratakami jazdy. Również uderzenie Kozaków skończyło się niepowodzeniem. Wówczas armia kozacko-tatarska częścią sił upozorowała natarcie czołowe, a resztą sił próbowała obejść prawe skrzydło polskiej armii. W czasie, gdy jazda polska powstrzymywała obchodzącą grupę tatarsko-kozacką, piechota z odwodów usypała szaniec. Na lewym skrzydle atak Kozaków i Tatarów powstrzymała większość odwodu wojsk polskich. Następnie jazda wraz z chłopami i ciurami obozowymi odrzuciła grupę obchodzącą. Wobec bardzo ciężkich strat Kozacy i Tatarzy zrezygnowali z próby szybkiego rozstrzygnięcia walki i wykorzystując przewagę liczebną, przystąpili do oblężenia wojsk polskich.

Ugoda

 

Gdy rozstawione po okolicznych miejscowościach oddziały polskie przecięły linie zaopatrzeniowe armii kozacko-tatarskiej, a do tego sprzyjający Rzeczypospolitej ataman kozacki Iwan Sirko z 2000 Zaporożców wpadł na Krym i korzystając z braku na nim poważniejszych sił wojskowych, złupił i zniszczył znaczną ilość miejscowości, chan okazał skłonność do rokowań, zakończonych układem polsko-tatarskim 16 października. W czasie rokowań Tatarzy proponowali m.in. sojusz przeciw Rosji. Trzy dni później, 19 października, doszło do ugody z Doroszenką. Według umowy w zamian za "upominki" Tatarzy mieli wstrzymać się od najazdów, a ponadto powstrzymywać od napadów Ordę Budziacką i Dobrudzką, które nie uznawały zwierzchnictwa chana krymskiego. W osobnym uniwersale z 18 października pozwolono wrócić Tatarom wraz ze zdobytym jasyrem.

 

Wobec braku dostatecznych sił kampania podhajecka nie mogła przynieść trwałych korzyści politycznych. Jedyne, co udało się osiągnąć, to uniknięcie nadmiernych strat ludzkich i materialnych.

Źródło wikipedia.pl (całość)

 

KORDIAN SOSNÓWKA IIB

 






Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twoja wiadomość:

Aby być punktualnym ...
 
Reklama
 
Dedykacja
 
Klasa A (2005/2008r.)
dedukuje stronę:
Byłemu wychowawcy
Tomaszowi Ociepie :)


Natomiast my,
klasa B (2006/2009r.),
dedukujemy stronę
naszemu byłemu i
obecnemu nauczycielowi
języka polskiego:
pani Dorocie Ociepie
panu Tomaszowi Ociepie


Klasa C (2007/2010)
dedykuje stronę
Nauczycielowi j. polskiego
pani Dorocie Ociepie =)


Klasa B (2008/2011 )
dedykuje stronę
nauczycielowi języka polskiego
Pani Dorocie Ociepie ;)


Klasa A (2010/2013)
dedykuje stronę
nauczycielowi języka polskiego
Pani Dorocie Ociepie :)
Twórcy...
 
Twórcami strony są absolwenci
Gimnazjum im. Jana III Sobieskiego
(kl.A r.2005/2008) :
- Jan Stelmach "Kadet"
- Piotr Kamkow "Młody"
- Agnieszka Ilcewicz "Ola"



Teraz stroną zajmują się
uczniowie kl.B (r. 2006/2009):
- Kamil Nosol
- Piotr Zalfresso-Jundziłło
- Maciej Urbaniak



W roku szkolnym 2009/2010
stroną zajmują się
uczniowie kl.C ( 2007/2010 ) :
- Wojciech Podlejski
- Katarzyna Wawrzyńczak



W roku szkolnym 2010/2011
stroną zajmują się
uczniowie kl.B ( 2008/2011 ) :
- Kamil Czarnecki
- Kordian Sosnówka


W roku szkolnym 2011/2012
stroną zajmują się uczniowie klasy 2a
- Adrian Gawroński
- Bartosz Depta
 

=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=